Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 15 2012

ogorkii
16:40
4533 2c96
Reposted fromcleanout cleanout viabrownik brownik

January 09 2012

ogorkii
01:17
Reposted fromchristhulhu christhulhu viaiurb iurb

January 07 2012

ogorkii
13:09
7181 9734
Reposted fromorelh orelh viaiurb iurb

January 05 2012

ogorkii
20:22
powróciwszy z polski, opiszę nasze wrażenia. wyleciałyśmy 12.12 o godzinie 8h35. wstałyśmy grzecznie o 4h, ja o 3h30 bo zachciało mi się siku i już nie mogłam spać. 10k kanapek zapakowanych szczelnie po kieszeniach, w locie kupiłyśmy bilet na lotnisko i popędziłyśmy podbijać europę! na lotnisku spedzilysmy 2h przed odlotem, w pewnym momencie coś zaczęło coś pikać, pikało przez pół godziny, potem sie okazało, że jakiś koleś spał na swojej komórce, której włączył się budzik. całe lotnisko szlag trafiał, ale koleś się nie obudził:D przed wejściem na pokład musiałyśmy  jeszcze przepakować buty do natalii, bo mi się oczywiście nie zmieściły:P w bergamo drugie przemeblowanie, spiwor na moj plecak, reszta do natalii i z plecakami do deszczowego mediolanu. poszlajałyśmy się troszkę- ej, omg, to jest La Scala! 12h17 była, potem pasaż Wiktora Emanuela drugiego, Duomo, focie, McDonald obowiązkowo:P Academia di Brera, mała wycieczka po mieście, mnóóóóstwo pięknych rowerów, ponownie Duomo, ale nie mogłyśmy wejść z walizami, a potem metro i do Asi, via Jenner. U Asi szybki ogar, na lody do GROM-a :P i na imprezę, do 4, a co! Rumunki, śliczne jak laleczki, które piły spiryt z rumem i grenadyną, Portugalczyk "o szym ti do mie rosmafiasz" i Turek-skaner damskich bioder. I Dana, oczywiście Dana, również rumunka, nie znajdzie się drugiego równie energicznego człowieka. W końcu koło 4 wróciłyśmy, kima, rano obcinali gałęzie więc wstałyśmy szybciutko, prysznic, śniadanko i na lotnisko. Na lotnisku każdy w końcu znalazł swoich i do domu. Ach, poznań! <3
Co do powrotu, bo też się działo: każda z nas dzień wcześniej przybyła do poznania, rano o 7h45 zbiórka na lotnisku, odprawy nie trzeba było, więc jeszcze szybkie dopakowanie, przepakowanie, polscy wojskowi OCZYWIŚCIE się czepiali, więc tablet trza było wyjąć, jakoż i buty, ja zapiszczałam, więc powstał żarcik, że rano brałam żelazo, hahaha, no. no i co, spałyśmy, próbowałyśmy, ładne były widoczki na góry, lądowanie w bergamo, poszukiwanie depozytu, i wiooo do bergamo. weszłyśmy pod dużą górkę, zobaczyłyśmy co się dało, ale potem gdzie się nie poszło, dalej się lądowało w tym samym miejscu, więc cafe americano i ciocolatta, kiedy w mtv poszła lady gaga zrozumiałyśmy, że musimy iść. na lotnisku poznałyśmy dziewczęta, które w polsce uczą się w wawce, a tu na euromedzie, więc im trochę pomogłyśmy ogarnąć. samolot opóźniony 2h, wielki dramat w domu gucia, spotkałyśmy jeszcze jednego chłopaka,z toulon, nikt nie pamięta, czym sie zajmuje, ani jak ma na imię, ale jest spoko. w końcu udało nam się dostać do mrs, wyprawiłyśmy dziewczyny taksówką, same po drodze znalazłyśmy jeszcze sklepik, więc dżogurciki, masło i do domu! przywitała nas julia i poszłyśmy spać.
jak dobrze być w domu : )

December 09 2011

ogorkii
23:23
dziś hoho szalony wieczór, wypiłyśmy wino,odlałysmy rączki, natalia bombardowała mnie gipsową kupą i pofarbowałyśmy mi włosy. jest 00h22, 88 godzin do polski. wyjedżdżamy za to za 54, huhuuu!:D

November 18 2011

ogorkii
17:42
oni w tym aix mają fazę na obrastanie fontann
— natalia
ogorkii
17:41
ale mnie nie dotyczyła ta sarenka, bo ona była Twoja
— kii

November 14 2011

ogorkii
14:29
co tam kii oglądasz? wyginanie laski?
— natalia

November 13 2011

ogorkii
17:17

samedi, samedi, fun fun fun!

wczoraj była impreza! w sumie przyszedł z zaproszonych tylko Goran i Martin ze swoim kolegą Vincentem, ale było bardzo fajnie. drinking games. bolts, mały alkochińczyk, taka karciana, z piramidką. mama dzwoniła w trakcie imprezy, Youssef krzyczał "zbawieenie!", kolega Vincent pochwalił się znajomością polskiego- "skocz mi na chuja" potem była mega imprezownia na mieście, okrutne techno sączyło się w uszy do 4 rano. Raj rozwalił wszystkich swoimi stylami tańca, był także wodzirejem- Natalia tańczysz z Youssefem, kii z Mihaiem, Julia z Yannickiem. kt będzie najładniej tańczył wygrywa taniec ze mną! ;d ehh, Raj.
ogorkii
17:09
2782 dbe3 600
czasem słońce, czasem deszcz
ogorkii
17:08
2779 6319 600
raj, cesarz parkietu, bardzo brudnego
ogorkii
17:08
2772 5af5 600
focia fajna, steven tyler wygląda tu trochę jak ja
ogorkii
17:07
2770 8340 600
ochrystepanie
ogorkii
17:07
2764 a31b 600
ogorkii
17:06
2757 104f 600
raj, król parkietu :D
ogorkii
17:05
2744 ffc9
w drodze na baunsy
ogorkii
17:04
2741 0c3d 600
trochę wygląda jak łazienna w toruniu
ogorkii
17:04
2737 4e22
marsjańska grupfocia przy lodówce
ogorkii
17:03
2733 eb0f
...no jasne
ogorkii
17:03
2731 18b8
small talk przy kieliszku
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl